Owieczki, króliczki i inne zabawki
Postanowiłam napisać post o dotychczasowych zabawkach jakie zrobiłam, a których nie pokazałam na blogu, ponieważ wszystko na bierząco wstawiam na fb.
Ostatnio pojawiło się wiele nowości. Odkryłam nowe tkaniny i jeszcze bardziej chce mi się szyć i wmyślać nowe wzory ;D
Tkanina jaką ostatnio znalazłam w sklepie ma dużą zawartość wełny, dzięki czemu jest bardzo miła w dotyku, ładnie się z niej szyje i trzyma fason.
Można z niej wyczarować wiele ciekawych wzorów. Minusem jest to, że trzeba ją prać ręcznie lub w delikatnym trybie.
Kupiłam również ciekawe futerka, bawełne w kwiaty, tiul, kolorowe tasiemki i inne. Owocem zakupów są te oto szyjątka, które Wam przedstawiam.
Jest teraz tendencji do tiulowych spódnic, pomponów i innych dekoracji. Postanowiłam nie być gorsza i wykorzystałam tiul do uszycia spódniczki dla mojej Zuzu.
Na samym początku mojej przygody z szyciem używałam wyłącznie tkanin pochodzących z recyklingu. Muszę przyznać, że szyło się z nich tudno, ale efekty końcowe zawsze były zaskakujące. Zabawki z tego typu tkanin są bardzo charakterystyczne i mają swoich zwolenników ;)
Jak to kiedyś usłyszałam rozmowę pewnych osób oglądających " takie zabawki z duszą". Miłe to słowa, fajnie coś takiego uszłyszeć ---> budujące. Dlatego chciałam obiecać, że mimo iż bardzo spodobało mi się szycie z nowych materiałów, to nie zamierzam kończyć z szyciem z tkanin z recyklingu.
Tej zabaweczki jeszcze nie mieliście okazji poznać ... nie miałam kiedy Was przestawić.
Oto leśne stworzonko, ma uszka jak elfik i miłe futrko wokół głowy ;) Sama mam je ochotę tulić ;)
Ostatnio pojawiło się wiele nowości. Odkryłam nowe tkaniny i jeszcze bardziej chce mi się szyć i wmyślać nowe wzory ;D
Tkanina jaką ostatnio znalazłam w sklepie ma dużą zawartość wełny, dzięki czemu jest bardzo miła w dotyku, ładnie się z niej szyje i trzyma fason.
Można z niej wyczarować wiele ciekawych wzorów. Minusem jest to, że trzeba ją prać ręcznie lub w delikatnym trybie.
Kupiłam również ciekawe futerka, bawełne w kwiaty, tiul, kolorowe tasiemki i inne. Owocem zakupów są te oto szyjątka, które Wam przedstawiam.
![]() |
Pani Alpaka |
Jest teraz tendencji do tiulowych spódnic, pomponów i innych dekoracji. Postanowiłam nie być gorsza i wykorzystałam tiul do uszycia spódniczki dla mojej Zuzu.
![]() |
Misia Zuzu niczym baletnica |
Na samym początku mojej przygody z szyciem używałam wyłącznie tkanin pochodzących z recyklingu. Muszę przyznać, że szyło się z nich tudno, ale efekty końcowe zawsze były zaskakujące. Zabawki z tego typu tkanin są bardzo charakterystyczne i mają swoich zwolenników ;)
Jak to kiedyś usłyszałam rozmowę pewnych osób oglądających " takie zabawki z duszą". Miłe to słowa, fajnie coś takiego uszłyszeć ---> budujące. Dlatego chciałam obiecać, że mimo iż bardzo spodobało mi się szycie z nowych materiałów, to nie zamierzam kończyć z szyciem z tkanin z recyklingu.
Tej zabaweczki jeszcze nie mieliście okazji poznać ... nie miałam kiedy Was przestawić.
Oto leśne stworzonko, ma uszka jak elfik i miłe futrko wokół głowy ;) Sama mam je ochotę tulić ;)
![]() |
Leśny ludek |
Twoje prace są po prostu świetne ! Wielkie brawa :) Pozdrawiam - M.
OdpowiedzUsuńDziękuję kochana ;)
UsuńFantastyczne prace! Sówka ze zdjęcia nr 2 jest cudna! :)
OdpowiedzUsuńBlog dodaję do ulubionych ;)
Bardzo jest mi miło. Ja także odwiedzam Twój blog ;)
Usuń